„Cruces de Mayo” czyli „Święto Krzyża” bądź „Dzień Krzyża” to święto obchodzone w południowej Hiszpanii, zwłaszcza w Andaluzji. Najhuczniej ponoć w Kordobie i Grenadzie, choć ja spotkałem się z nim dość mocno jeszcze w Murcji. Święto to obchodzone jest 3 maja. W wielu miejscach miast parafie lub stowarzyszenia sąsiedzkie budują specjalne krzyże udekorowane ciętymi kwiatami. Krzyżom często towarzyszą dekoracje np. z bogato zdobionych chust lub naczyń i urządzeń gospodarstwa domowego. Każde miasto wystawia także podobny krzyż na głównym placu., oczywiście czym większy tym lepiej. Co roku organizowany jest także konkurs na najpiękniejszy krzyż majowy, bo tak też jest on zwany. Pierwsze konkursy odbyły się w Andaluzji już w latach 20. XX wieku.
#bylehistoria
Święto zawdzięczamy cesarzowi Imperium Rzymskiego Konstantynowi I, któremu przyśnił się krzyż widniejący na niebie opatrzony słowami „In hoc signo vincis”, co oznacza „Pod tym znakiem zwyciężysz”. Chcąc wiedzieć więcej o tym znaku poprosił swoją matkę, Św. Helenę, która odnalazła drzewo krzyża na którym umarł Chrystus. Na pamiątkę tego wydarzenia w Kordobie podczas „Cruces de Mayo” odbywa się procesja pod wezwaniem „Nuestra Señora de los Remedios”, czyli Matki Boskiej Nieustającej Pomocy.
Przy krzyżach często organizowane są fiesty z poczęstunkiem i oczywiście muzyką i tańcem flamenco na żywo.
Jedna odpowiedź
Widziałam takie krzyze z kwiatow 4 maja w Candelarii na Teneryfie.