Tromsø, zwane często stolicą północy, jest jednym z największych miast znajdujących się już za kołem podbiegunowym. Miasto jak i pobliskie lotnisko jest idealnym miejscem startowym do eksplorowania północnej Norwegii. Zanim wyruszycie w północną dzicz zapoznajcie się co ma do zaoferowania stolica regionu.
Najdalszy na północ McDonald
Już bliżej bieguna nie da się kupić tych znanych na całym świecie burgerów. Co ciekawe w ofercie nie tylko są burgery, ale także upominki dotyczące tego najdalszego północnego położenia. A co jeszcze ciekawe, na tej samej ulicy jest też Burger King, który też się chwali swoim najbardziej północnym położeniem. A jeżeli nie lubicie fast foodów to w lokalnych restauracjach można zjeść burgery z mięsem z renifera. Smacznego!
Najdalszy na północ uniwersytet
Jeżeli upały nie sprzyjają nauce, to Uniwersytet w Tromsø jest idealny dla lubiących chłodniejszą atmosferę. Historia uczelni sięga 1972 r. Obecnie uczy się tu ok. 12000 studentów (warto wspomnieć, że stanowi to 1/7 mieszkańców miasta). Istnieje tu 9 wydziałów i wiele jednostek naukowych takich jak Centrum Studiów nad Lapończykami, Centrum Medycyny Wsi czy Centrum Badań nad Działaniami na Dalekiej Północy.
Najdalsza na północ katedra protestancka
Pierwszy kościół w Tromsø powstał już w 1252 r. i był ówcześnie, uwaga, uwaga, najdalej na północ wysuniętym kościołem na świecie. Obecny gmach katedry zbudowano w 1861 r. z drewna, co po pierwsze czyni go jedyną drewnianą katedrą w Norwegii oraz jednym z największych kościołów w kraju, mogących pomieścić 800 wiernych. W kościele, oprócz odprawiania nabożeństw, organizowane są licznego rodzaju wydarzenia kulturalne w tym koncerty.
Najdalszy na północ polski klasztor
W 1990 r. do Tromsø przyjechało 12 sióstr zakonnych Karmelitek Bosych na zaproszenie tutejszego ordynariusza diecezji. Po pięciu latach w 1995 r. oddano do użytku klasztor i kościół pw. „Totus Tuus”
Największa mniejszość w Tromsø
Tromsø liczy ok. 67 tysięcy mieszkańców, a największą mniejszością wśród imigrantów są Polacy. W mieście żyje ok. 1000 Polaków.
Najdalszy na północ Browar
Były burgery czas na złoty trunek. W 1877 r. wmieście zaczął działać Browar Mack (Mack Ølbryggeri). Produkuje on szereg gatunków piwa w tym Mack Pilsner, Isbjørn, Haakon oraz kilka rodzajów piwa ciemnego. Warto wspomnieć też o małym browarze w miejscowości Honningsvåg, który jednak jest dalej na północ, ale jak to mówi Browar Mack, nie jest browarem w pełni tego słowa znaczeniu.
Najdalszy na północ Ogród Botaniczy
Na dalekiej północy zasypanej śniegiem, oraz którą nie oświetla słońce prze pół zimy ciężko wyobrazić sobie ogród, a tym bardziej botaniczny. A tu proszę w 1994 r. został utworzony Arktyczno-Alpejski Ogród Botaniczny, w którym prezentowane są liczne gatunki zimnolubne z dalekiej północy i wysokich alpejskich szczytów. Ogrodem zarządza tutejszy uniwersytet.
Najstarsze kino w Norwegii
Gdzie w Norwegii zbudować pierwsze kino jak nie w mieście, gdzie noc potrafi trwać prawie dwa miesiące. W 1916 r. utworzono niewielkie kameralne kino Verdensteatret Cinematek, które może pomieścić 216 osób (więc nie takie kameralne jak się reklamują). Kino działa do dziś i jest najstarszym kinem w kraju.
Największy witraż w Norwegii
Jednym z symboli miasta jest tzw. Katedra Arktyczna, z katedrą nie ma nic wspólnego, jeśli chodzi o funkcję kościelną, ale zwana jest tak ze względu na swoje gabaryty i położenie na wzniesieniu. Kościół Tromsdalen jest świątynią luterańską zbudowaną w 1965 r. Posiada charakterystyczną bryłę przypominającą tradycyjne chaty lapońskie. W 1972 r. kościół od frontu zyskał ogromny witraż przedstawiający Paruzję, czyli Drugie Przyjście Chrystusa.
Największa anomalia termiczna
Mimo, że mówimy tutaj o stolicy północy to tak naprawdę nie jest tu tak strasznie jakby mogło się wydawać. Do Tromsø dociera prąd zatokowy, zwany golfsztromem, znad środkowego oceanu atlantyckiego. Dzięki temu docierające tu cieplejsze wody powodują anomalie temperatur występujące u wybrzeży Norwegii, w tym Tromsø.
Po pierwsze wody przybrzeżne nigdy nie zamarzają, dlatego Tromsø jest tak dużym portem morskim, a po drugie temperatura tutaj jest ok. 4,5 st. C wyższa niż temperatura w głąb lądu na tej samej szerokości geograficznej. Średnia temperatura powietrza w ciągu roku wynosi 2 st. C, średnia stycznia to -4 st. C. Najniższa zanotowana temperatura w mieście to -18 st. C. Jak widać w Polsce potrafimy mieć dużo zimniejsze poranki.
Najdalszy na północ profesjonalny klub piłkarski
Tromsø IL (TIL) to najdalej na północ działający profesjonalny klub piłkarski. Jeden z czołowych klubów Norwegii, który zdobył dwukrotnie puchar kraju. Gra także w europejskich ligach i radzi sobie doskonale, zwłaszcza na swoim stadionie, na którym w okresie zimowym mecze rozgrywane są w noc polarną. Klub zwany jest Gutan, czyli Chłopcy.
Najciekawsze pozostałe ciekawostki o Tromsø
No dobra to już nie są fakty i legendy o Naj, ale warto o nich wspomnieć.
- W centrum Tromsø zachowało się wiele budynków zbudowanych z drewna, wiele z nich pochodzi z XIX w. Warto wiedzieć, że w 1904 r. władze miasta zabroniły stawiać kolejnych drewnianych budynków, aby chronić miasto przed pożarami.
- Początki miasta sięgają 8 wieku n.e. na terenie wyspy Tromsøya. No i do dziś historycy nie wiedzą, czy Tromsø wzięło nazwę od wyspy, czy wyspa od miasta. Troms prawdopodobnie z staro nordyckiego oznaczało coś dużego, twardego. Prawa miejskie Tromsø uzyskało w 1794 r.
- Schody Szerpów, tak tych Szerpów z tego Nepalu, to oni zostali właśnie wynajęci do budowy 1203 kamiennych schodów prowadzących na szczyt Storsteinnen, z którego roztacza się wspaniały widok na całe Tromsø i okolice. Nie martwcie się, jeżeli schody to nie jest wasz ulubiony sport, to na górę można dostać się także kolejką linową.
- Raketten Hot Dog to jedno z najbardziej popularnych miejsc w centrum miasta. Drewniana budka zbudowana została w 1911 r., a sprzedawane tu hot-dogi słyną z parówek z mięsa renifera. Kochają tu renifery, i je jedzą, i głaszczą, i umieszczają w herbie miasta.
- Dwa ciekawe muzea to Muzeum Arktyczne, które opowiada historię wypraw na północ, w tym historię najsłynniejszego norweskiego podróżnika Roalda Amundsena. Muzeum w dość bezpośredni sposób prezentuje też historię polowań na foki i niedźwiedzie polarne, więc osoby wrażliwe niech wchodzą z tymi mocniejszymi, którzy będą zasłaniać oczy tym pierwszym. Drugie muzeum to Polaria, współczesny obiekt o ciekawej architekturze, z licznymi akwariami i basenem pokazowym z fokami.